Węgierski premier Ferenc Gyurcsány przyznał w niedzielnym wywiadzie dla tygodnika "Vasárnapi Hirek", że jego krajowi groziło bankructwo, a w rezultacie głęboki kryzys społeczny - informuje "Gazeta Wyborcza". - Było niebezpieczeństwo wybuchu poważnego kryzysu, od którego wierzę, że kraj został uratowany - powiedział premier.Posty powiązane:
Ośmioro poszkodowanych w wypadku wraca z Serbii
Kolejny dzień pod znakiem kryzysu
Sesja na GPW powinna rozpocząć się w czwartek od silnych spadków
Najwięksi przegrani i wygrani kryzysu
ND: rząd Tuska chce oddać Niemcom Szczecin?
Wałęsa: znam Łukaszenkę od dawna
Mocny spadek produkcji przemysłu w Niemczech
Dr G.: ja miałem numer 7
Metropolie w Polsce od 2010 r.
"Podtrzymamy weto prezydenta"
